|
Blog > Komentarze do wpisu
Artystyczne poszukiwania Zuzanny M.
Tytuł jest poważny, bo i temat ważki. Zuzia bardzo lubi rysować, wyrażać się plastycznie i robi to naprawdę dobrze. Do niedawna jeszcze prosiła mnie o narysowanie, a ona upiększała rysunek, teraz coraz częściej sama jest autorką pracy od A do Z. Jak wiele dzieci w jej wieku ma swoje ulubione tematy i szczegóły, które pragnie zawsze zazanczyć na rysunku, np. pępek (gdy rysuje człowieka). Przez tę fascynację gołym brzuchem (mocno zarysowaną w umyśle Zuźki) bardzo wiele prac poświęconych jest osobom na plaży, względnie w krótkich bluzeczkach. Dużo pomysłów Zuzia czerpie z przedszkola, więc gdy tam robi się wydzieranki, wyklejanki lub coś w ten deseń, to później przenoszone jest to na niwę domową, dzięki czemu Ulcia też czerpie z pomysłów artystycznych. I dobrze:) Od tego roku dzieci w przedszkolu mają religię i wygląda na to, że są tym tematem zafascynowane. Zuzia dowiaduje się wielu rzeczy, no i wyraża je również w rysunkach. Przeżywała przez chwilę fascynację krzyżem i w tym czasie powstało wiele prac o tej tematyce. Ale największe wrażenie robi wymalowana czarnym pisakiem "Ula na krzyżu". Nie ma wątpliwości, bo jest podpisane że to Ula. Ktoś mógłby snuć złowróżbne przypuszczenia, bo rysunek - zaiste - wrażenie robi. Ale z tego co widziałam, to jego dramatyzm jest czysto przypadkowy. Raczej niefortunne połączenie pozytywnych motywów twórczych w jednym upiornym rysunku:) Dołączę go przy okazji (albo może nie...). Będzie do wglądu na żądanie:) środa, 17 listopada 2010, zuzi-ula
|
|