Blog > Komentarze do wpisu
Ale... gdzie te grzeczne dzieci?!

Ostatnio odczuwamy silną presję ze strony Ulci, która stosuje typowe zagrywki niegrzecznych dzieci z "Superniani". Z powodu błahostki potrafi rozkręcić się na takie obroty (darcia się i złoszczenia), że głowa mała. W opiekunach budzi się wtedy nieodparta pokusa dogodzenia jej, byleby już w końcu przestała, względnie chęć ucieczki jak najdalej od tej jazdy:) Przy tym jednak pragnę nadmienić, że kiedy Ulcia jest grzeczna, wtedy z naddatkiem nadrabia wszelkie zgryzoty, których przysporzyła swoim bliskim. Jest w tym tak ujmująca, że nietrudno ją uwielbiać. Bardzo chętnie włącza się w rozmowę, ma wiele ciekawych i śmiesznych uwag i ogólnie jest do zjedzenia w całości.

Wróćmy jednak do traum - niech w przyszłości wie jak było. Czytaj Ulcia, czytaj Dziecko:)

Oto cytaty z Uli w chwilach histerii:

* ale.. ale... ale... Mamo idź już sobie!!! (powtarzane w kółko)

* ale.. ale... ale... Tato ja chcę po prostu wyjść z kąta!!! (jw.)

* ale... ale... Mamo ja Cię będę bić!!! To jest taka przyjemna zabawa!!!

* ja chcę się uspokoić!!! (w kółko)

W ogóle wtedy kiedy Ula chce coś zanegować, albo zaczyna się rozkręcać, każdą wypowiedź poprzedza wyrażeniem "ale..  ale... ale..." już wtedy wiadomo, że będzie jakaś jazdunia. Jest to jej przygotowanie do wyrażenia swojej dezaprobaty i potrzebuje trochę czasu by wyrazić czego dokładnie chce.

Jest typowym maluchem, który w tym wieku pragnie przejąć kontrolę nad wszystkimi. Nie mam wątpliwości, że ją urobimy, ale wierzcie mi, Ulcia jest baaaaardzo konsekwentna w postawieniu na swoim i można przy niej nieźle wyćwiczyć asertywność, konsekwencję, silną wolę i wieeeeeelkie pokłady opanowania. Dziękujemy Ci Kochana Córciu, za lekcje samodoskonalenia się:)

Muszę być tutaj sprawiedliwa i przypomnieć, jak Zuzia potrafiła dać czadu, żeby nie było tylko na Ulę. Przytaczam więc Zuziowe popisowe histeryczne teksty w kącie:

* Mamo ja cię wypchnę z pokoju!!!

* Mamo ja wyrzucę coś przez okno!!! (np. jakąś rzecz o którą poszła awantura)

* Mamo ja będę Cię szczypać!!!

Do tego pokaźna ilość decybeli, które rozwalają czachę i świadomość, że sąsiedzi już teraz na pewno wymiękną i zadzwonią po policję, bo dzieciom na pewno ktoś robi krzywdę. No cóż... ryzyko rodzicielskie:)

wtorek, 15 lutego 2011, zuzi-ula

Komentarze
2011/02/21 14:59:13
Oj potrafią te nasze skarby wykrzesać z siebie decybele, potrafią... Łączę się w bólu.