Blog > Komentarze do wpisu
Głupi KO-wiec

No może nie głupi, ale KO-wiec:) Tak nazwali mnie moi rodzice, kiedy wymyślałam jakieś kolejne zajęcie dla dziewczynek. Sama nie uważam, żebym była jakiś wysokich lotów animatorem, ale przyznam, że dużo na ten temat myślę i staram się dogodzić, żeby dzieci miały tzw. "prawidłowy rozwój". Przy okazji muszę też oddać sprawiedliwość mojej Mamie, która zajmuje się Ulą, a nierzadko też obiema dziewczynkami (kiedy Zuzia nie idzie do przedszkola) i ona wcale nie sprawia wrażenia zatroskanej brakiem pomysłów. Przeciwnie, jakoś jej to wychodzi swobodnie! Jak zostanę babcią to też chcę tak wymiatać!:)

Sprawa dotyczy jednak nie tyle naszej, co narastającej inwencji dzieci w kierunku zabaw przeróżnych, przez nie wymyślanych. I tak:

Zuzia szczególnie chętnie rysuje, koloruje, maluje, wycina i klei. Prosi mnie, żebym narysowała jej jakiś temat na topie (czyli teraz Rhianna) i później rysunek ozdabia, dorysowuje, ach cuda niewidy. Tekst słyszany przeze mnie codziennie: "Mamo narysuj mi Rhiannę w takich włosach, w takiej bluzeczce, w takiej spódniczce"... itd. Nie liczyłam ile już narysowałam Rihann, ale pokój (niemały) spokojnie mogłabym nimi wykleić. A najlepsza jest, jak nie chce się jej kolorować, to po narysowaniu zakręci się chwilę i biegnie do mnie dumnie pokazać rysunek, który sama przecież narysowałam. I mówi: "Mamusiu patrz! To dla Ciebie". Oprócz Rihanny dołącza jeszcze z powodzeniem: Katy Perry, Shakira, Nelly Furtado, Black Eyed Peas, Selena Gomez, Kaczuchy:)

Ulcia z kolei lubi trochę więcej ruchu w zabawie, częściej sięga po piłkę i klocki i jest w tym coraz zgrabniejsza, ale i tak ostatnimi czasy jej największą miłością są książeczki i możliwość naciągnięcia kogoś na seans czytania. Rzecz jasna ulegamy chętnie, nawet jeśli czytasz coś siedemdziesiąty piąty raz, starasz się wczuć, żeby dziecko się nie zniechęciło, bo to ważna sprawa. Siedzi to dziecię moje jak urzeczone i słucha. Lubi też włączać się, pytać albo sama opowiadać co jest na obrazkach. Preferuje nie-podpowiadanie. Jeśli zbyt natarczywie ją poprawisz w złym momencie, zaczyna wymieniać od nowa:)

I tak płynie życie KO-wca... Spokojnie, twórczo, (chciałoby się rzec leniwie, ale to nie pasuje)...

czwartek, 10 listopada 2011, zuzi-ula